„Przyjaciele”
Leszek i Mieszek bardzo się przyjaźnili. Ludzie mówili o nich, że wszystkim się dzielili i wszystko robili razem. Któregoś dnia, gdy prowadzili jedną ze swych przyjacielskich rozmów, z lasu wyszedł niedźwiedź. Leszek wdrapał się na drzewo i z góry oglądał, co stanie się z przyjacielem. Mieszek położył się pod drzewem i znieruchomiał. Niedźwiedź powąchał go i najprawdopodobniej doszedł do wniosku, że to trup. Odszedł więc, ponieważ litewskie niedźwiedzie nie jedzą nieświeżego mięsa. Kiedy niebezpieczeństwo minęło, Leszek zszedł z drzewa i powiedział, że niedźwiedź wyglądał tak, jakby szeptał coś Mieszkowi do ucha. Mieszek odpowiedział, że usłyszał przysłowie niedźwiedzie: „prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie”.
„Lis i kozieł”
Lis zapragnął zapolować na gąskę. Wdarł się do ogrodu, ale niestety nie zauważył świeżo wykopanej studni. Wpadł więc do dołu, a że jego ściany były ...
Leszek i Mieszek bardzo się przyjaźnili. Ludzie mówili o nich, że wszystkim się dzielili i wszystko robili razem. Któregoś dnia, gdy prowadzili jedną ze swych przyjacielskich rozmów, z lasu wyszedł niedźwiedź. Leszek wdrapał się na drzewo i z góry oglądał, co stanie się z przyjacielem. Mieszek położył się pod drzewem i znieruchomiał. Niedźwiedź powąchał go i najprawdopodobniej doszedł do wniosku, że to trup. Odszedł więc, ponieważ litewskie niedźwiedzie nie jedzą nieświeżego mięsa. Kiedy niebezpieczeństwo minęło, Leszek zszedł z drzewa i powiedział, że niedźwiedź wyglądał tak, jakby szeptał coś Mieszkowi do ucha. Mieszek odpowiedział, że usłyszał przysłowie niedźwiedzie: „prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie”.
„Lis i kozieł”
Lis zapragnął zapolować na gąskę. Wdarł się do ogrodu, ale niestety nie zauważył świeżo wykopanej studni. Wpadł więc do dołu, a że jego ściany były ...